dominacja komunizmu w świecie

„Nad Hiszpanią czyste niebo”

Konflikt interesów dwóch największych grup politycznych doprowadził w Hiszpanii do wybuchu jednej z najkrwawszych europejskich wojen domowych. Wybory z 16 lutego 1939 r. zapewniły zwycięstwo Frontowi Ludowemu z poparciem 39,63% przy 72,95% frekwencji. Szeroka koalicja socjalistów, komunistów i republikanów otrzymała misję utworzenia rządu. Hiszpańska prawica musiała zadowolić się miejscem w opozycji.

Już następnego dnia po wyborach lewicowi rewolucjoniści zaczęli rozbijać więzienia i uwalniać swoich współtowarzyszy. W stosunku do przeciwników rozpętano falę terroru. Do czerwca dokonano 269 zabójstw politycznych i 1287 napadów. Zniszczono 69 lokali wyborczych opozycji, a kraj ogarnęła fala strajków. Lewicowe bojówki z szczególną lubością atakowały najbardziej znienawidzone przez siebie grupy społeczne. Dokonywano masowych napadów na księży. Spłonęło 160 kościołów. Hiszpania zaczęła pogrążać się w chaosie. Także skrajna prawica rozpoczęła stosować terror w stosunku do swych przeciwników politycznych. Najbardziej radykalna grupa była skupiona w szybko rosnącej na znaczeniu partii Falanga. W swej ideologii nawiązywała do wzorców zaczerpniętych z Włoch. 6 lipca aresztowano przywódcę Falangi, Jose Antonio Primo de Riverę. W związku z oskarżeniami o zamachy terrorystyczne skazano go na śmierć. W odwecie 12 lipca członkowie skrajnej prawicy zamordowali jednego z członków Partii Socjalistycznej i porucznika Gwardii Szturmowej, Jose Castillo. W nocy z 12 na 13 lipca policjanci z Gwardii Szturmowej zamordowali przywódcę monarchistów, Calbo Sotelo. Seria odwetowych mordów politycznych diametralnie przyspieszyła wybuch wojny domowej.

Kilka dni później generał Emilio Mola rozesłał zaszyfrowany telegram do zaufanych oficerów wciągniętych w spisek przeciwko republikanom. Rebelia miała rozpocząć się w Maroku, które znajdowało się pod wojskową jurysdykcją Hiszpanii. Na czele powstania, obok gen. Mola, stanął też gen. Francisco Franco, komendant wojskowy Wysp Kanaryjskich. 17 lipca 1936 r. radio Ceuta w Maroku Hiszpańskim nadało komunikat: „Nad całą Hiszpanią niebo jest bezchmurne”. Dla oddziałów wiernych generałowi Franco był to sygnał do rozpoczęcia buntu. O ile jednak armia lądowa w Afryce od razu przyłączyła się do rebelii, tak większość floty, dzięki której chciano dokonać desantu w Hiszpanii, pozostała wierna republice. Wojsko udało się w końcu przerzucić dzięki wsparciu wojskowemu Włoch i Niemiec. 28 lipca w hiszpańskiej miejscowości Tetuan wylądował pierwszy transport żołnierzy wiernych gen. Franco. W ciągu kilku tygodni przetransportowano w ten sposób tysiące żołnierzy i sprzętu.