dominacja komunizmu w świecie

Terror/represje

Warunkiem powodzenia komunistycznej rebelii miała być przemoc oraz krwawy terror. Starano się pozyskać biedniejsze grupy społeczne oraz ludność wiejską pochodzenia indiańskiego. Obalenie istniejącego porządku społecznego powinno zaowocować wprowadzeniem systemu komunistycznego pod postacią ekstremalnej formy maoizmu. Plan zakładał stopniowe opanowanie prowincji, aktywną infiltrację ośrodków miejskich, rozbudowę struktur tzw. Armii Wojny Ludowej (Ejercito Guerrillero Popular – EGP). Według różnych źródeł Świetlisty Szlak liczył maksymalnie 15-25 tys. uzbrojonych terrorystów. Liczba osób aktywnie wspierających organizację wynosiła około 50 tys. Raport Komisji Prawdy i Pojednania zwraca uwagę na duży udział kobiet, które odpowiadały za 1/3 wszystkich zamachów terrorystycznych. Połowa terrorystów zatrzymanych w późniejszych okresach posiadała wyższe wykształcenie.

Maoistowscy terroryści zabijali urzędników państwowych, żołnierzy, policjantów, każda osoba związana ze strukturami państwa znalazła się na celowniku. Napadano na indywidualne gospodarstwa rolne oraz majątki ziemskie, brutalnie mordowano ich właścicieli. Celem licznych ataków stały się obiekty użyteczności publicznej. Wysadzano w powietrze oraz podpalano m.in. szkoły, sądy, ośrodki rolnicze, centra badawcze, budynki wojskowe oraz policyjne. Masowo niszczono drogi, mosty, instalacje elektryczne, linie kolejowe, zatruwano ujęcia wody pitnej.

Kandydatów na rewolucjonistów poddawano intensywnemu szkoleniu ideologicznemu oraz wojskowemu. Rekrutacja w szeregi Świetlistego Szlaku przebiegała w bezwzględny sposób. Na prowincji werbunek miał charakter przymusowy. Prawie pięć tysięcy Indian Ashaninka siłą wcielono w szeregi senderystów. Pozostała grupa, której udało się umknąć przed poborem, była systematycznie eksterminowana (w wyniku działań Świetlistego Szlaku śmierć poniosło ponad 6 tys. Indian z plemienia Ashaninka). Narodowa Komisja Pojednania i Prawdy ustaliła, iż prawie 20% wszystkich przypadków przymusowej rekrutacji dotyczyło dzieci. Najmłodszych zmuszano do niewolniczej pracy, używano jako kurierów, w momencie osiągnięcia 12 roku życia kierowano je do walki zbrojnej.

Terror przybierał nieludzkie oblicze. W styczniu 1982 r. zabito dwóch nauczycieli, w klasie szkolnej na oczach uczniów (część uczniów uprowadzono) . W kwietniu 1983 r. w wiosce Lucanamarca za pomocą siekier i noży zmasakrowano 69 osoby (w tym 18 dzieci, najmłodsze miało 6 miesięcy). W listopadzie 1983 r. rozerwano dynamitem burmistrza ośrodka wydobywczego Cerro de Pesco. W 1985 r. siedmiu członkom APRA (Amerykański Ludowy Sojusz Rewolucyjny - lewicowe ugrupowanie z którego wywodził się prezydent Alan Garcia Perez) przed zamordowaniem, ucięto języki i uszy, wykłuto oczy. W lutym 1992 r. zamordowano Marię Elenę Moyano, działaczkę społeczną, organizującą pomoc dla biedoty z przedmieść Limy. Komuniści zabili ją na oczach jej podopiecznych, dzieci z lokalnego przytułku. Następnie wysadzili w powietrze jej ciało.

Celem ataków stał się także Kościół katolicki. Podpalano oraz wysadzano w powietrze kościoły i kaplice. Zabijano księży, siostry zakonne, pracowników organizacji humanitarnych. Grupy terrorystów atakowały kościoły w trakcie nabożeństw, w brutalny sposób mordowano kapłanów oraz wiernych. W 1991 roku r. w andyjskim Pariacoto, strzałami w plecy i tył głowy zamordowano dwóch polskich misjonarzy franciszkanów - o. Michała Tomaszka oraz o. Zbigniewa Strzałkowskiego. Na ciele o. Zbigniewa komunistyczni bandyci pozostawili kartkę z rysunkiem sierpa i młota. W sierpniu 1991 r. rząd Peru pośmiertnie odznaczył polskich męczenników najwyższym odznaczeniem państwowym Wielkim Orderem Oficerskim Słońca Peru.

Tereny opanowane przez terrorystów stały się przedmiotem komunistycznej inżynierii społecznej. Licznie powstawały tzw. gminy ludowe (zwane również „strefami wyzwolonymi”), gdzie totalitarną władzę sprawowały „komitety ludowe” kierowane przez pięciu „komisarzy politycznych”. Metodą publicznych egzekucji, na które spędzano mieszkańców „stref wyzwolonych”, było m.in. podrzynanie gardeł, wieszanie, duszenie za pomocą struny oraz kamieniowanie. Ludność, która wykazywała się zbyt małym zapałem rewolucyjnym, była stale szykanowana i terroryzowana. Czerwoni rebelianci na opanowanych terenach wprowadzili całkowity zakaz handlu i organizowania tradycyjnych indiańskich jarmarków, ustanowiono pełną prohibicję. Opornym wymierzano karę chłosty, na czaszce wycinano włosy w kształcie sierpa i młota. Utworzono również rozbudowaną sieć obozów pracy przymusowej. Panował w nich potworny głód, brutalny terror, często dopuszczano się gwałtów. W grudniu 1987 r. ponad 300 więźniów, głównie kobiet, dzieci i starców zdołało zbiec z jednego z obozów. W strefach opanowanych przez Świetlisty Szlak doszło do masowego exodusu chłopów, uciekających przed represjami oraz obowiązkiem pracy przymusowej. Prześladowani chłopi zaczęli się organizować w lokalne oddziały samoobrony tzw. Rondas Campesinas. Władze Peru stopniowo wyciągały wnioski z początkowego zaskoczenia skalą terroru. Znacznie polepszyło się wyszkolenie oraz uzbrojenie sił skierowanych do walki z terrorystami. Zaczęła obowiązywać opcja „ zero tolerancji” Niestety, w trakcie tłumienia czerwonej rebelii odnotowano ze strony wojska i sił bezpieczeństwa, wiele przypadków przemocy wobec niewinnej ludności. Należy jednak pamiętać, kto wywołał konflikt i kto ponosił za niego odpowiedzialność. Aresztowanie w 1992 r. „czwartego miecza marksizmu” zadało „Sendero Luminoso” decydujący cios, organizacja już nigdy nie odzyskała dawnej siły.