dominacja komunizmu w świecie

Represje i zbrodnie

Sandiniści po zdobyciu władzy w kraju przede wszystkim musieli zadbać o zabezpieczenie zdobyczy. Sprawnie rozbili opozycję polityczną, zmuszając jej liderów do ucieczki poza granice kraju lub do dżungli. Według watykańskich dokumentów do lutego 1980 r. wymordowano (w oparciu o dekret nr 185 z 5 grudnia 1979 r. o sądach specjalnych) dwa tysiące prawdziwych lub domniemanych przeciwników politycznych, nazwanych „zbrodniarzami Somozy”, a sześć tysięcy przetrzymywano w więzieniach. Procesy odbywały się poza normalnym systemem sądowniczym, nie posiadały zwykłej procedury odwoławczej od wyroku. Wskazywano na liczne uchybienia i nieprawidłowości w trakcie ich prowadzenia – brak dowodów, łamanie zasady domniemania niewinności, a nawet stosowanie odpowiedzialności zbiorowej. 17 września 1980 r., zdaniem oficerów CIA – na polecenie Fidela Castro – dokonano zamachu w stolicy Paragwaju na byłego dyktatora Somozę (Operacja „Gad”). Siedmioosobowe komando dowodzone przez argentyńskiego terrorystę wysadziło w powietrze samochód Somozy i otworzyło ogień do osób znajdujących się w środku. Według rządowego raportu paragwajskiego, ciało dyktatora nie nadawało się do identyfikacji.

Na mocy wprowadzonego w 1982 r. przez juntę sandinistowską stanu wyjątkowego, powołano w r. następnym Antysomozowskie Trybunały Ludowe (TPA), rozstrzygające na zasadzie prawodawstwa specjalnego przestępstwa uznane za polityczne o charakterze „kontrrewolucyjnym”. Należały do nich m.in. bunt polityczny, rozpowszechnianie propagandy kontrrewolucyjnej, sabotaż, uczestnictwo w kontrrewolucyjnej organizacji. Trybunały rekrutowano spośród działaczy sandinistowskich. Posiadały ograniczone kompetencje obrońcy i ograniczone prawo do apelacji, a co najgorsze skrócony do 6 dni tryb orzekania kary.

Raporty instytucji (Amnesty International, Americas Watch, rezydująca w Salwadorze Nikaraguańska Komisja Praw Człowieka) zajmujących się ochroną praw człowieka z lat 80 XX w. posiadają liczne odniesienia do zbrodni popełnionych przez sandinistów w okresie sprawowania władzy w Nikaragui. W 1981 r. sandiniści spacyfikowali krwawo strajki górnicze w Nikaragui, zabijając blisko 120 górników. Raport Amnesty International odnotowywał w 1982 r. przetrzymywanie 4 tys. więźniów politycznych w Nikaragui. Liczba ta zwiększyła się po wprowadzeniu stanu wyjątkowego, w 1983 r. do 20 tys. W 1987 r. liczba więźniów politycznych wynosiła blisko 4 tys. Raport dotyczący przestrzegania praw człowieka w Nikaragui z 1986 r. wskazywał na ideologiczne prześladowania przez sandinistów swoich obywateli z powodu płci, rasy, wyznania religijnego, używanego języka i pochodzenia społecznego. Vilma Núñez de Escocia z Nikaraguańskiej Komisji Praw Człowieka w swoich wystąpieniach wskazywała na plagę porwań i „zniknięć” osób oskarżanych o działalność opozycyjną wobec sandinistów. Jednocześnie informowała, że przedstawiciele sił rządowych (partii sandinowskiej, wojska, DGSE) załatwiali w ten sposób również osobiste porachunki, nie mające z polityką nic wspólnego. Częstą praktyką było stosowanie represji i zemsty na innych członkach rodziny.

W trakcie działań antypartyzanckich prowadzonych przez armię i DGSE, dochodziło do wielu praktyk niezgodnych z obowiązującym prawodawstwem chroniącym prawa obywatelskie i ludzkie. Siły sandinowskie dokonywały masowych aresztowań ludności, odnotowano w niektórych rejonach kraju zbiorowe groby domniemanych przeciwników (ciała były okaleczane, aby uniemożliwić identyfikację, mężczyźni często kastrowani). Armia szczególnie bezwzględnie obchodziła się z Indianami (zwłaszcza z plemienia Miskito). Już w 1981 r. sandiniści aresztowali przywódców indiańskich, wyrażających dezaprobatę wobec polityki asymilacyjnej rządu w Managui. Indian zmuszano do opuszczania swoich siedzib, pracy na plantacjach, posyłania dzieci do sandinowskich szkół, a przede wszystkim przymusowej służby wojskowej. Działania te zostały przez francuskiego antropologa Gillesa Bataillon określone mianem ethnocide, czyli ludobójstwa kulturowego. Kilkanaście tysięcy Indian nikaraguańskich schroniło się w sąsiednich krajach, wielu zostało zamordowanych w trakcie przekraczania granicy, w czasie pacyfikacji, lub stawiając opór sandinistom w oddziałach Contras. Jednak najgorszą bronią sandinistów wobec Indian było generowanie „sztucznego głodu”, poprzez wstrzymanie dostaw żywności w rejony zamieszkałe przez Indian. Populacja Indian Miskito szacowana w Nikaragui i Hondurasie na ok. 150 tys. Indian, spadła w 1990 r. w Nikaragui do liczby 40 tys. ludzi.

Trudne do oszacowania są liczby ofiar systemu sandinowskiego w Nikaragui. Statystyki państwowe z tamtego okresu pełne są „białych plam” – osób, które „zniknęły” lub osób zmarłych na „atak serca” w więzieniach i placówkach bezpieki. Dzisiejszy system nikaraguański, w którym rolę odgrywają dawni „towarzysze” nie sprzyja ujawnieniu prawdy. Wieloletni Minister spraw Wewnętrznych (od 1980 r. do 1990 r.) Tomás Borge Martinez, członek dziewięcioosobowej junty sandinowskiej, obarczany jest przez Komisję Praw Człowieka dla Krajów Ameryki główną odpowiedzialnością za zbrodniczą działalność rządów Daniela Ortegi. Z całą pewnością podjął decyzję o zabójstwie 37 działaczy opozycyjnych przetrzymywanych w nikaraguańskim więzieniu Granada. Nigdy nie stanął przed sądem. Pozostał prominentnym politykiem nikaraguańskim do chwili śmierci w 2012 r. Szef bezpieki w latach 1981 – 1989 Lenin Cerna, odpowiedzialny wg instytucji związanych z ochroną praw człowieka za masowe egzekucje w latach 1986-1989 w prowincjach Matagalpa i Jinotega również nigdy nie stanął przed sądem.

Szacunkowy bilans rządów sandinistów: 400 tys. Nikaraguańczyków wyemigrowało z kraju, wojna domowa pochłonęła ok. 50 tys. ofiar, ofiary sandinowskiego terroru można liczyć w tysiącach.