dominacja komunizmu w świecie

Struktury bezpieczeństwa

Wraz z przejęciem władzy w Etiopii przez Derg, powstające struktury bezpieczeństwa i przemocy podporządkowano wojsku. To ono ponosi największą odpowiedzialność za masowe zbrodnie popełnione na Etiopczykach. Struktura Dergu – Komitetu Koordynacyjnego Sił Zbrojnych, składała się z blisko stu oficerów, różnych rodzajów wojska i pochodzących w różnych regionów kraju. Wyodrębniono wśród nich grupę, która odpowiadać miała za zachowanie bezpieczeństwa wewnętrznego oraz krwawą rozprawę z przeciwnikami politycznymi. Polityka Dergu polegała w latach 70 i 80 XX w. na wysyłaniu karnych ekspedycji pod dowództwem oficerów Dergu do poszczególnych zbuntowanych regionów. Najbardziej krwawymi dowódcami wojskowymi, słynącymi z krwawych pacyfikacji prowincji, masowych morderstw, gwałtów i nadzoru nad przymusowymi przesiedleniami byli: twórca etiopskiej bezpieki i koordynator współpracy z KGB oraz Stasi sierż. Legesse Asfaw, zwany „Rzeźnikiem Tigraju”, Melaku Tefara, nazwany „Rzeźnikiem z Gondaru”, czy szef „dusicieli” płk. Teka Tulu, nazywany pieszczotliwie „Hieną”.

W samej Addis Abebie po działalności zbrodniczych formacji komunistycznych pozostało 25 budynków i 292 pomieszczenia, z których 95% było więzieniami lub salami tortur. Szczególnie tragicznym miejscem w stolicy Etiopii było więzienie nazywane „Bermudami” lub „Trójkatem Bermudzkim”, z którego się już nie wracało do świata żywych.

Etiopska struktura bezpieczeństwa niewątpliwie nadzorowana przez „specjalistów” z ZSRR, Kuby, czy NRD, zachowała jednak specyficzny krajowy charakter. Zbrodni nie ukrywano. Zbrodnia towarzyszyła reżimowi w całej jego burzliwej historii, często szokując swoim jawnym charakterem – zwłoki wystawiane na widok publiczny, ciała dzieci z rodzin uznanych za wrogów reżimu (w wieku ok. 11-13 lat) pozostawione w Addis Abebie na ulicach, aby hieny biły się o ich resztki, etc. Mengistu w jednym ze swoich przemówień, odnosząc się do Lenina jako taktyka wojny rewolucyjnej, stwierdził: „Poddajemy się nie tylko reakcjom, ale samej swojej naturze”. W działaniach aparatu przemocy w istocie nie chodziło tylko o reakcję na opozycyjne działanie. Terror i zbrodnia stała się narzędziem sprawowania władzy, „naturą” rewolucyjnej części społeczeństwa i przynależności do niej, a nylonowy sznur noszony przez elitę etiopskiej bezpieki (owiane zła sławą odziały „dusicieli”, poruszające się po kraju białymi Peugeotami 305 lub beżowymi furgonetkami Volkswagena), świadczył o rewolucyjnej gorliwości. Zresztą odniesień do zbrodniczego reżimu jakobinów i bolszewików w Etiopii rządzonej przez Mengistu jest wiele.

Tworząc oddziały policji rewolucyjnej, Mengistu wprost wyznaczył ich podstawowe zadanie, jako „intensywny udział w walce klas”. W 1982 r. sama policja narodowa liczyła 17 tys. funkcjonariuszy. Została wzmocniona przez oddziały wojskowe, w policję przekształconej 8 dywizji, z której reżim zbudował 9 tys. Policyjne Oddziały Szybkiego Reagowania (MEPF). Ale najbardziej oryginalnym rozwiązaniem etiopskim było uzbrojenie przez Derg stołecznych etiopskich sankiulotów, z których stworzono w 1976 r. ok. 300 oddziałów Brygad Ochrony Ludu (PPB), nazwanych „Kebele”. To one odegrały najważniejszą rolę w krwawym terrorze na terenie Addis Abeby.