dominacja komunizmu w świecie

Eskalacja zbrodni

Kapitulacja Niemiec w maju 1945 r. nie oznaczała zakończenia wojny domowej w samej Jugosławii, w której od czterech lat trwały krwawe czystki etniczne. Nadszedł czas rozliczenia dla kolaborujących dotychczas z okupantami Chorwatów, Słoweńców, a także Serbów generała Nedićia, z którymi zrównano także czetników. Szacuje się, że w latach 1941-1946 ponad milion osób zginęło w wyniku masowych pogromów ludności serbskiej w marionetkowym Państwie Chorwackim oraz Chorwatów na terytoriach serbskich. Znaczny udział w masakrach mieli także komuniści, bezlitośnie rozprawiający się z przeciwnikami politycznymi zarówno kolaborującymi z okupantami, jak i zwyczajnie przeciwstawiających się komunizacji kraju (zbiorczo określano mianem faszystów). Miało to charakter ściśle zaplanowanych i przemyślanych akcji. Zarówno podczas trwania wojny, jak i po jej zakończeniu. Prawdziwą eskalacje przyniosły jednak dopiero pierwsze powojenne miesiące. Na terenie całego kraju utworzono sieć obozów koncentracyjnych dla przeciwników nowej władzy. Kolaborantów słoweńskich i chorwackich, wydawanych przez aliantów zachodnich, mordowano w tzw. marszach śmierci bądź masowych egzekucjach (jak ta w pobliżu Koćevji w Słowenii, gdzie jednorazowo wymordowano od 20 do 30 tysięcy członków słoweńskiej Białej Gwardii).

W 1946 r. aresztowano także przywódcę czetników, pułkownika Dragoljuba Mihajlovićia, którego po parodii procesu, do którego nie dopuszczono nawet możliwości obrony oskarżonego, 17 lipca rozstrzelano. Mimo to ostatnie oddziały czetników i antykomunistycznej partyzantki działały jeszcze do początku lat 50.