dominacja komunizmu w świecie

Śmierć Broz Tity i rozpad Jugosławii

Pomimo znaczącego rozwoju cywilizacyjnego, wciąż nie udało się komunistom rozwiązać głębokiej przepaści ekonomicznej pomiędzy poszczególnymi republikami, co także powoli stawało się źródłem napięć. Ujawniły się one z całą mocą w latach 80, zwłaszcza po śmierci, trzymającego dotychczas w żelaznym uścisku całą federację, Josipa Broz Tity. Jego śmierć 4 maja 1980 r. zbiegła się w czasie ze stagnacją, a później stopniowym załamaniem gospodarczym, stanowiąc zmierzch idei wspólnego państwa Słowian Południowych. Jego następcom brakowało już charyzmy oraz autorytetu, a wobec dewaluacji ideałów komunistycznych w całym bloku wschodnim, pękały ostatnie więzi, ległe u podstaw federacji. Ponurym dowodem na to może być łatwość z jaką postkomuniści z Partii Socjalistycznej, która odniosła zwycięstwo w pierwszych wolnych wyborach w REPUBLICE SERBSKIEJ w roku 1990, przejęli idee nacjonalistyczne. Ostatecznie to właśnie opór I sekretarza Związku Komunistów Serbii Slobodana Milosevićia na nadzwyczajnym Zjeździe Partii w styczniu 1990 roku, mającego zreformować federację, doprowadził do wystąpienia z niej komunistów słoweńskich, co stanowiło wstęp do secesji poszczególnych republik.

Był to zarazem początek jednego z najkrwawszych konfliktów w Europie po 1945 – wojny domowej w Jugosławii.

Blisko półwiecze komunizmu pozostawiło w byłych republikach zauważalny do dzisiaj ślad. Kryzys gospodarczy lat 80 i niszczycielska wojna domowa zahamowały rozwój ekonomiczny przede wszystkim biedniejszych części dawnej federacji – Bośni, Serbii oraz Macedonii, zrywając więzi gospodarcze funkcjonujące w Jugosławii i zmuszając je do przeorientowania swojej polityki. Zauważalny jest także podział na bogatą północ – Słowenię oraz Chorwację, będące członkami Unii Europejskiej oraz NATO, oraz pozostające poza tymi strukturami biedniejsze państwa południa, które wciąż próbują odnaleźć się w nowej sytuacji i próbować zasypać powiększającą się przepaść jaka je dzieli od reszty krajów regionu.