dominacja komunizmu w świecie

Relacje międzynarodowe

Niemniej burzliwie od sytuacji wewnętrznej Albanii w drugiej połowie lat 40, prezentowała się pozycja w polityce międzynarodowej. Na kierunek rozwoju albańskiego komunizmu wydatnie wpłynęły dwa potężne kryzysy.

Pierwszym, zapoczątkowanym jeszcze w maju 1946 r., był tzw. incydent w cieśninie Korfu. Albania, trzymana już wówczas w żelaznym uścisku KPA i jej pierwszego sekretarza Envera Hodży, rościła sobie prawo do wód międzynarodowych w cieśninie greckiej wyspy Korfu, mających niebagatelne znaczenie w kontekście żeglugi transportowej w regionie. Swoich praw dochodziła jednak w sposób wyjątkowo mało subtelny, bowiem w maju 1946 r. ostrzelała płynące tamtędy jednostki brytyjskie, natomiast w październiku przy pomocy marynarki jugosłowiańskiej zaminowała wody cieśniny, będące często uczęszczanym szlakiem wodnym. Ofiarą min padły 22 października 1946 r. dwa brytyjskie niszczyciele HMS Saumarez próbujący mu pomóc HMS Volage. Wywołało to potężny, międzynarodowy skandal, a Albania została oskarżona o złamanie prawa międzynarodowegoe. O ile dzięki blokadzie stosownej rezolucji w ONZ przez Związek Sowiecki i Polskę udało się jeszcze uniknąć reperkusji, o tyle Trybunał Sprawiedliwości w Hadze wydał niekorzystne dla władz w Tiranie orzeczenie, nakazujące wypłacić Wielkiej Brytanii stosowne reparacje. Albania zignorowała decyzje Trybunału, wobec czego Brytyjczycy poczuli się upoważnieni do zajęcia znajdującego się w Bank of England albańskiego złota, które zostało przejęte najpierw w 1939 przez Włochów, później przez Niemców, a w końcu przez samych aliantów. Tym samym Albania znacząco pogorszyła swoje relacje z Zachodem oraz praktycznie do 1991 r. utraciła możliwość odzyskania zdeponowanego w angielskim banku złota.

Drugim kryzysem, który gwałtownie odmienił sytuację albańskich komunistów był tzw. kryzys jugosłowiańskiz 1948 r., który doprowadził do zerwania tradycyjnie bliskich relacji z jugosłowiańską partią komunistyczną i przekreślił snute plany o wspólnej federacji. Wobec prowadzonej przez rządzącego Jugosławią Josipa Broza Titę niezależnej od Kremla polityki zagranicznej oraz rozbieżności w kwestiach zarówno ideologicznych, jak i praktycznych, na temat tego jak ma wyglądać kwestia wymiany handlowej czy pakt sojuszniczy państw socjalistycznych, KPJ została relegowana z Kominformu. Sama Jugosławia została tym samym izolowana przez blok państw demokracji ludowej, które jedne po drugim zrywały z nią relacje polityczne oraz gospodarcze. Nie inaczej było w przypadku Albanii, w której jednak zerwanie kontaktów z komunistami jugosłowiańskimi posłużyło za pretekst do czystek w partii.

Posiadający nieomal nieograniczoną władzę w partii pierwszy sekretarz Enver Hodża, skupiający w swym ręku funkcję premiera, ministra spraw zagranicznych, ministra obrony i naczelnego dowódcy armii, pod pozorem walki z titowcami, rozpętał terror, którego ofiarą padli tym razem sami członkowie aparatu partyjnego. W marcu 1949 r. nastąpiły aresztowania wśród wysoko postawionych przedstawicieli partii, którym zarzucano sympatie trockistowskie i pro jugosłowiańskie. Ich ofiarami padli m.in. druga osoba w państwie i główny z potencjalnych rywali Hodży, minister spraw wewnętrznych Koci Xoxe, który został w maju 1949 r. osądzony i skazany na karę śmierci. Zerwanie relacji gospodarczych z Jugosławią było dla Albanii bardzo dotkliwe, biorąc pod uwagę olbrzymi wkład doradców z Belgradu w rozwój ekonomiczny kraju. Dość powiedzieć, że w drugiej połowie lat 40. jugosłowiańskie pożyczki stanowiły blisko 58% budżetu Albanii. Niemniej olbrzymie wpływy gospodarcze Jugosławii, będące wstępem do faktycznego włączenia kraju w skład federacji jugosłowiańskiej, przyczyniały się także do marginalizacji Tirany w relacjach z innymi państwami bloku, w tym przede wszystkim Związkiem Sowieckim. Ich zerwanie, choć kosztownie odbiło się na ekonomii, przyniosło Hodży znaczne korzyści polityczne, których najlepszym przykładem było zaproszenie KPA do Kominformu i zainicjowanie programu pomocy gospodarczej dla Albanii ze strony Związku Sowieckiego, który nieco złagodził dotkliwe skutki kryzysu.

Zacieśnienie relacji ze Związkiem Sowieckim, choć mogło być korzystne z politycznego punktu widzenia, nie przełożyło się jednak na znaczącą poprawę dramatycznego stanu albańskiej gospodarki. Albania była najmniejszym i najbiedniejszych krajów bloku, reprezentując jednocześnie najbardziej doktrynerskie i surowe podejście do zasad wprowadzania w życie ustroju komunistycznego. W tej sytuacji brutalnie prowadzona kolektywizacja wsi, niemalże zakończona sukcesem (w 1960 r. 87% produkcji żywności pochodziło z gospodarstw kolektywnych i państwowych) czy gwałtowny rozwój przemysłu ciężkiego i wydobywczego nie wpływały znacząco na poprawę stopy życiowej mieszkańców, a wręcz jeszcze ją pogarszały. Choć władza za główny cel realizowanych z rozmachem planów gospodarczych (tzw. pięciolatek) stawiała sobie samowystarczalność w kwestii produkcji żywności (w 1976 r. ogłoszono triumfalnie, że cel ten został osiągnięty), to jednak fakt, iż zaledwie 10% gruntów nadawało się na uprawy, a i na nich zastosowano produkcję kolektywną, sprawiał, iż Albania nigdy nie uniezależniła się od pomocy zewnętrznej.

Nie wpływało to jednak na ograniczenie w jakikolwiek sposób jej ambitnej polityki zagranicznej, za którą odpowiadał Hodża. W 1953 roku na fali odwilży związanej z dojściem do władzy następcy Stalina, Nikity Chruszczowa oraz tez jakie zaprezentował na pamiętnym XX Zjeździe KPZR, albańscy komuniści zaczęli wprost zarzucać Sowietom rewizjonizm. Fakt, iż Albania była niemal całkowicie uzależniona gospodarczo od ZSRS nie wpływał na łagodzenie ich stanowiska. Doprowadziło to w końcu do zawieszenia sowieckich dostaw, a później  w grudniu 1961 r. zerwaniem stosunków dyplomatycznych przez Związek Sowiecki z Albanią, co posłużyło za pretekst do kolejnej fali czystek w aparacie partyjnym Albanii. Tym razem jej ofiarą padali zwolennicy utrzymania współpracy z ZSRS.

Albania znalazła sobie wówczas nowego protektora w bardziej doktrynalnych wobec idei komunizmu Chinach Mao Zedonga. Pewny swojego nowego sojusznika, Hodża nie ograniczył się jedynie do krytyki zbrojnej interwencji państw Układu Warszawskiego w Czechosłowacji, ale też demonstracyjnie wystąpił z sojuszu, w którym członkostwo zawieszono już 1961 roku. Zachwycony chińskimi rozwiązaniami wprowadzonymi w toku tzw. rewolucji kulturalnej, jeszcze bardziej zaostrzył reżim we własnym kraju, m.in. wprowadzające przepisy uznające każdego Albańczyka opuszczającego ojczyznę za zdrajcę narodu czy zakazujące, pod karą śmierci, kontaktów z cudzoziemcami. Rozbudowywano też struktury tajnej policji politycznej – Sigurimi. Paranoicznie obawiając się zbrojnej interwencji Układu Warszawskiego w Albanii, rozpoczęto także kosztowny i rujnujący budżet program budowy setek tysięcy schronów, które pokryły cały obszar kraju.

Jednakże sojusz z Chińską Republiką Ludową także nie przetrwał zbyt długo i zakończył się wraz z dojściem do władzy następców Mao, którzy po jego śmierci zdecydowali się na pewną liberalizację systemu. Odpowiedzią ze Albanii było wówczas drastyczne ograniczenie stosunków dyplomatycznych i gospodarczych oraz pogrążenie się w praktycznie całkowitej izolacji na arenie międzynarodowej.