dominacja komunizmu w świecie

Suplement militarny

 

Algieria wielokrotnie podczas swojej historii stawała się polem bitwy mocarstw. Przez jej tereny przewijały się m.in. armie Starożytnego Rzymu, Wandalów, Osmanów i kolejnych republik francuskich. Podczas II Wojny Światowej jako część terytorium Francji Vichy, stała się celem alianckiej inwazji podczas operacji „Torch”. Walki z Amerykanami w 1942 były jednym z niewielu przypadków podczas tej wojny, kiedy francuzi (w zasadzie nie francuzi a legia cudzoziemska) podjęli walkę z przeciwnikiem (co najśmieszniejsze z aliantami). Algieria stała się więc dla nich symbolem, i czymś w rodzaju punktu honoru. Żyło tam ponad milion europejskich osadników, legia przelewała tam krew, miliony franków zostały wydane na rozwój miast oraz gospodarki. Nic dziwnego, że nie zamierzali łatwo oddać tej kolonii.

Legia Cudzoziemska utworzona została w 1831 roku. Nie przez przypadek data ta zbiega się z datą francuskiej inwazji na Algier, gdyż to do ochrony tej koloni, a następnie kolejnych zdobywanych przez republikę, powołano tą elitarną formację. Legioniści nigdy nie pogodzili się z utratą koloni Algierskiej, przez lata walczyli uznając ten kraj za swój dom (niekoniecznie za część Francji). Kiedy De Gaulle odebrał im de facto sens istnienia i symbol ich siły, byli bliscy buntu. We Francji zapanowała panika, blokowano lotniska, budowano barykady i spoglądano w niebo obawiając się nadejścia elitarnych żołnierzy Legii Cudzoziemskiej. Do wojny domowej we Francji jednak nie doszło, legioniści wysadzili swoje koszary, i odeszli śpiewając ponoś piosenkę, którą zadedykowała im Edith Piaf.

 Algieria wielokrotnie podczas swojej historii stawała się polem bitwy mocarstw. Przez jej tereny przewijały się m.in. armie Starożytnego Rzymu, Wandalów, Osmanów i kolejnych republik francuskich. Podczas II Wojny Światowej jako część terytorium Francji Vichy, stała się celem alianckiej inwazji podczas operacji „Torch”. Walki z Amerykanami w 1942 były jednym z niewielu przypadków podczas tej wojny, kiedy francuzi (w zasadzie nie francuzi a legia cudzoziemska) podjęli walkę z przeciwnikiem (co najśmieszniejsze z aliantami). Algieria stała się więc dla nich symbolem, i czymś w rodzaju punktu honoru. Żyło tam ponad milion europejskich osadników, legia przelewała tam krew, miliony franków zostały wydane na rozwój miast oraz gospodarki. Nic dziwnego, że nie zamierzali łatwo oddać tej kolonii.

Legia Cudzoziemska utworzona została w 1831 roku. Nie przez przypadek data ta zbiega się z datą francuskiej inwazji na Algier, gdyż to do ochrony tej koloni, a następnie kolejnych zdobywanych przez republikę, powołano tą elitarną formację. Legioniści nigdy nie pogodzili się z utratą koloni Algierskiej, przez lata walczyli uznając ten kraj za swój dom (niekoniecznie za część Francji). Kiedy De Gaulle odebrał im de facto sens istnienia i symbol ich siły, byli bliscy buntu. We Francji zapanowała panika, blokowano lotniska, budowano barykady i spoglądano w niebo obawiając się nadejścia elitarnych żołnierzy Legii Cudzoziemskiej. Do wojny domowej we Francji jednak nie doszło, legioniści wysadzili swoje koszary, i odeszli śpiewając ponoś piosenkę, którą zadedykowała im Edith Piaf.

https://www.youtube.com/watch?v=Yfhao6sEEMc

https://www.youtube.com/watch?v=T7xA4975a_Y (wersja z filmem z Algierii)

Uzbrojenie oddziałów Legii Cudzoziemskiej ewoluowało z latami. Podczas wojny w Algierze w latach 1954-1962 w używali głównie przedwojennych karabinków MAS 36 oraz nowszych MAS 49, jak również sporej ilości sprzętu amerykańskiego i niemieckiego. Wśród broni strzeleckiej nie mogło zabraknąć słynnego MG 42, broń pancerną stanowiły głównie czołgi Sherman, oraz samochody M8 Greyhound.

 

MAS 36 (u góry) był standardowym karabinkiem cztero-taktowym, wszedł na uzbrojenie armii francuskiej jeszcze przed II wojna światową. MAS 49 (na dole) był karabinkiem samopowtarzalnym, ze stałym magazynkiem 10 nabojowym. Oba karabiny strzelały francuską amunicją 7,5 x 54 mm.

 

 

Żołnierze francuscy z karabinkami MAS 49, obok czołgi Sherman w wersji najprawdopodobniej M4A1(76)W. Po II Wojnie Światowej Francja otrzymała 1254 tych czołgów w ramach amerykańskiego programu Military Assistance Program.

Uzbrojenie bojowników FWA nie odbiegało (poza ciężkim sprzętem i lotnictwem oczywiście), od tego stosowanego przez żołnierzy francuskich. Głównym źródłem broni były zapasy z poprzedniej wojny, oraz sprzęt zdobyty na podczas akcji dywersyjnych. Ważniejsze od broni strzeleckiej dla partyzantów były materiały wybuchowe, zważywszy na terrorystyczny charakter prowadzonych przez nich akcji.

 

Żołnierze algierscy wraz z obecnym prawie na wszystkich frontach po wszystkich stronach konfliktów karabinem maszynowym MG 42.